Dlaczego live streaming w Internecie święci takie sukcesy?

19 października, 2020 Anna Godek-Biniasz

Dlaczego live streaming w Internecie święci takie sukcesy?

Pamiętacie, jaką popularnością cieszyła się pierwsza polska edycja Big Brothera? Program ściągał przed telewizory miliony Polaków, którzy chcieli zobaczyć, jak wygląda życie uczestników. Podglądać to, co robią będąc w domu Wielkiego Brata. W naszej naturze zapisana jest chęć podglądania i dowiedzenia się, jak żyją inni. Nic zatem dziwnego, że live streaming jest obecnie tak popularny w Internecie.

Podglądanie jak źródło przyjemności

Badania psychologiczne pokazują, że podpatrywanie innych sprawia nam naprawdę dużą przyjemność (choć sami nie chcielibyśmy tego doświadczyć!). Interesuje nas cudze życie, cudza codzienność, zmagania, ciężkie chwile i momenty radości. Dzięki temu czujemy także, jakbyśmy tych obcych oglądanych na ekranie rzeczywiście znali. Człowiek to istota społeczna, potrzebuje „stada”, a w dzisiejszych czasach jego odpowiednikiem może społeczność oglądająca tę samą transmisję. do swojego życia).

Bliskość przez ekran

Popularność Snapchata czy Instagrama pokazały, jak ważne jest dla nas bieżące „uczestniczenie” w życiu innych osób. Jak chętnie oglądamy relacje innych i dzielimy się swoimi przeżyciami. W ówczesnym świecie to normalne, że chcemy pokazać innym, co robimy, jak spędzamy wakacje, gdzie pijemy kawę. To także sposób na bliższe „poznanie” idoli, wzorów czy osób, które nas inspirują. Wiemy, co robią na co dzień, jakie książki czytają, jakie kosmetyki stosują. To wszystko daje poczucie, że dobrze znamy osoby, których live streamingi oglądamy.

Zobacz także: Marketing w czasach koronawirusa: jaką strategię przyjąć, aby przetrwać?

Dlaczego transmisje online tak bardzo nam się podobają?

Treści przekazywane w ten sposób są bardziej autentyczne – tak jakby osoba po drugiej stronie była bliżej nas. Nie jest to starannie przygotowany, perfekcyjne pocięty wywiad. W każdej chwili coś może pójść nie tak, a vlogerzy mogą zaliczyć wpadkę językową. Ale dzięki temu nawet odlegli ludzie stają się nam bliżsi. Podczas live streamingu w każdej chwili coś może pójść źle. Okazuje się, że ktoś, kogo znamy tylko z ekranu jest podobny do nas – tak samo ludzki. Dzięki temu łatwiej się zidentyfikować z prowadzącymi. Świadomość, że każdy z nas popełnia błędy jest bardzo pomocna. Pokazuje, że to normalne.

Co na to statystyki?

Powyższe stwierdzenia potwierdza badanie przeprowadzone przez LiveStream.com:

  • 80% osób, które chętnie oglądają live streaming woli ten ten typ treści od postów na blogach,
  • Aż 63% 18-34 latków korzystających z Unternetu regularnie ogląda live streamy
  • Na Facebooku live’y ogląda aż 78% użytkowników.

Brzmi zachęcająco, prawda? Trudno się dziwić, że treści video są chętniej wybierane niż treści pisane. Są po prostu łatwiejsze w odbiorze – nie musimy się specjalnie wysilać, zwłaszcza że mózg nie lubi się przepracowywać. Szczególnie po ciężkim dniu. Na tej samej zasadzie po czasami wolimy obejrzeć coś „odmóżdżającego” niż czytać ambitną książkę. Każdy z nas miewa takie dni, kiedy to wydaje się być najlepszą opcją.

O każdej porze i w każdym miejscu

Live streaming jest dostępny wszędzie. Niezależnie od tego, w jakiej części świata właśnie jesteś, czy masz ze sobą smartfona czy laptopa. Jeśli coś dzieje się za pośrednictwem transmisji video, zawsze masz do niej dołączyć. Wystarczy urządzenie z dostępem do Internetu. Pozwala to także dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, którzy z różnych względów nie mogliby uczestniczyć w realnym wydarzeniu.

Nagroda? Proszę bardzo!

Ponadto live streaming oferuje oglądającym natychmiastową nagrodę. Nie chcemy czekać na odpowiedź, reakcję, zniżkę czy odpowiedź na nasze pytania. Transmisje live pozwalają uzyskać wiele z nich natychmiast. Nie tylko od prowadzącego, ale także od innych uczestników.

Zobacz także: Zarządzanie projektami (marketingowymi): jakich narzędzi użyć?

Webinary, wykłady czy sesje prowadzone za pośrednictwem platform społecznościowych pozwalają także brać udział w bieżących dyskusjach poprzez chaty i komunikatory. Żaden inny rodzaj publikacji nie wywołuje tak wielu interakcji i zaangażowania użytkowników. Na Facebooku czy YouTube’ie komentarze pojawiają się automatycznie, co pozwala zarówno na interakcję z prowadzącym, jak i z innymi oglądającymi. Tworzy to między nimi specyficzną więź i poczucie przynależności do jednej grupy.

Live streaming w biznesie

To, co nam ludziom przychodzi z łatwością stawia duże wyzwanie przed markami, które chcą z tego narzędzia korzystać – nadanie brandowemu live streamingowi bardziej ludzkiej twarzy. Pokazywanie pracy „od kuchni” buduje zaufanie wśród odbiorców. To tak jakbyśmy mogli spotkać osoby stojące za marką w realnym świecie, wymienić z nimi kilka zdań czy pójść na obiad. Marka przestaje być bezosobowa i zyskuje ludzką naturę. A tam produkt dzięki temu staje się bliższy.

Live streaming wpływa na oglądających na wielu poziomach. Nie tylko pozwala poznać produkt, osobę czy markę, ale niesie ze sobą także szereg korzyści psychologicznych i socjologicznych. Dlatego jeśli zastanawiacie się, czy warto włączać to narzędzie do komunikacji swojej marki, to odpowiedź jest zdecydowanie pozytywna.

Rich Snippets
Dlaczego live streaming w Internecie święci takie sukcesy?
Tytuł artykułu
Dlaczego live streaming w Internecie święci takie sukcesy?
Opis
Pamiętacie, jaką popularnością cieszyła się pierwsza polska edycja Big Brothera? Program ściągał przed telewizory miliony Polaków, którzy chcieli zobaczyć, jak wygląda życie uczestników. Podglądać to, co robią będąc w domu Wielkiego Brata.
Autor
Wydawca
Komu Media
Logo
, , , , , ,

Anna Godek-Biniasz

PR & Marketing Manager z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach, komunikacji i działach marketingu. Specjalizuje się w sektorze B2B. Swoją wiedzą dzieli się na łamach bloga oraz w artykułach publikowanych w mediach branżowych. Zawodowo interesuje ją strategiczne podejście do marketingu, planowanie komunikacji oraz wykorzystanie contentu w efektywnym budowaniu długofalowej sprzedaży.